Co zrobić, kiedy samochód odmawia nam posłuszeństwa?

Wybiegasz z domu w pośpiechu, już jesteś spóźniony. Wkładasz kluczyk do stacyjki, przekręcasz i... nic. Stoi jak zamurowany. Przecież wczoraj tankowałeś! Próbujesz znów - to samo. Scenariusz jak z koszmaru: poranny wyjazd do pracy, ciemno, zimno, depresyjnie i jeszcze samochód nie odpala. Znasz to z autopsji? Nie wiesz co wtedy zrobić? Przeczytaj rady naszego eksperta!

Minęły już czasy, kiedy każdy właściciel samochodu wiedział co się znajduje pod maską i jak dokładnie działa. Nowości techniczne i systemy elektroniczne sprawiają, że jedynie wizyta w renomowanym serwisie daje nam pewność właściwego przygotowania na trudne warunki pogodowe. Póki jeszcze nie spadł śnieg, a temperatura waha się w okolicach zera, warto wykorzystać te dni i jak najszybciej zadbać o samochód. Poznajmy kilka podstawowych zasad, które pozwolą na właściwe przygotowanie się do zimy. W przeciwnym razie może okazać się, że zaniedbanie będzie nas sporo kosztować.

Zima lubi zaskakiwać zmotoryzowanych

Bezśnieżny początek grudnia wzmaga zazwyczaj oczekiwanie na moment, kiedy zmotoryzowani, podobnie jak drogowcy, po raz kolejny rozłożą ręce. To rytuał odprawiany co rok. Podsumowywany ogólnym oburzeniem na brak wyobraźni. Ta historia nie musi się kończyć smutnym morałem. Jest sposób na zimowe zaskoczenie.

Zima na kliknięcie

Skoro nie można pokonać przeciwnika, to należy znaleźć rozwiązanie, które odpowie na jego atak. Z takiego założenia wyszli twórcy platformy motoryzacyjnej motointegrator.pl, projektując szereg rozwiązań pozwalających na świadomą i wygodną kontrolę wszystkiego, co jest związane z naszym pojazdem. „Asortyment zamawiany za pośrednictwem serwisu jest objęty trzyletnią gwarancją, jego odbiór jest możliwy bez żadnej dodatkowej opłaty już w dwie godziny od zakupu, a montaż można zrealizować w warsztatach naprawczych na terenie całego kraju nie odchodząc od ekranu komputera. Dziś, aby należycie dbać o swój samochód wystarczy mieć telefon lub dostęp do Internetu.” – mówi Janusz Druchliński, Kierownik Działu Akumulatorów w firmie Inter Cars, wydawcy portalu motoryzacyjnego motointegrator.pl.

Akumulatory nie przepadają za zimą

Kłopoty z odpaleniem samochodu mogą pojawić się już przy niewielkich mrozach. Wystarczy, że akumulator wspierał obecnego właściciela auta przez kilka lat, samochód jest zaparkowany „pod chmurką”, a na dodatek przez kilka dni nie był użytkowany. Ryzyko, że przy przekręceniu kluczyka nie usłyszymy miłego pomruku silnika jest naprawdę duże.

Tego typu przykrych niespodzianek można spodziewać się, gdy akumulator ma więcej niż trzy lata. Warto zawczasu przygotować się na zakup nowego akumulatora. Przed wydaniem kilkuset złotych dobrze jest wcześniej sprawdzić w warsztacie czy naładowanie jest odpowiednie. Równie istotny jest sam wybór nowego akumulatora, warto zwrócić uwagę na zalecane przez producenta samochodu pojemność i prąd rozruchu.

Rozładowany akumulator jest jednym z najczęściej spotykanych problemów w czasie mrozów. Przy bardzo niskiej temperaturze jego wytrzymałość spada nawet o 50 proc. Jeśli zeszłej zimy zdarzały się nam już podobne problemy, to nie ma co oszczędzać. Akumulator nie naprawi się sam z siebie, więc warto zainwestować w nowy sprzęt dla komfortu i pewności.

Pamiętajmy jednak, aby przy zakupie kierować się zaleceniami producenta. Nie kupujmy pierwszego lepszego akumulatora bez wcześniejszej konsultacji z fachowcem. Łatwym i tanim sposobem będą zakupy przez Internet u dostawcy oferującego także bezpłatne wsparcie doradcze.

2. Odcięcie dopływu paliwa

Oczywiście jeżeli nie ma paliwa w baku to samochód nie ruszy, jednak dlaczego samochód nie odpala, kiedy wszystko jest sprawne, a bak pełen?

Możliwe, że zatkana została instalacja zasilająca w paliwo. Nie tak trudno do tego doprowadzić, ponieważ mogą to zrobić nawet małe zanieczyszczenia, uszkodzone elementy, czy zamarznięte kryształki wody.

Układu zasilającego nie należy samodzielnie czyścić i naprawiać. W takim przypadku najlepiej jest oddać samochód do zaufanego, renomowanego warsztatu samochodowego. Jeżeli nie wiesz który z ogromnej listy dostępnych warsztatów wybrać, kieruj się otrzymanymi przez niego wyróżnieniami i certyfikatami. Gwarancją jakości są oznaczenia MOTOINTEGRATOR PARTNER.

3. Awarie układu elektrycznego silnika bądź świec

W tym przypadku niestety sami możemy niewiele zrobić. Trzeba po prostu oddać auto do mechanika. Dodatkowo pojawiła się na rynku możliwość ułatwienia i przyspieszenia napraw. Możemy po prostu sami zamówić potrzebne części w Internecie i wskazać miejsce, do którego mają zostać dostarczone. Wtedy firma przywiezie je do naszego warsztatu, a ekipa techniczna będzie mogła się zabrać za naprawę, jak tylko odstawimy samochód!

Czy wiesz, że...?

Mieszanka gumowa letnich opon traci posiadane właściwości w temperaturze powietrza niższej od 7°C. Odwlekając zmianę opon do czasu, kiedy spadnie śnieg wydłużamy drogę hamowania pojazdu oraz ryzykujemy brakiem możliwości ruszenia, gdy na drodze pojawi się gołoledź.

Jeżeli zatem zdecydujemy się nie oszczędzać na bezpieczeństwie to stajemy przed dylematem: na jaki rodzaj ogumienia postawić. Na szczęście wybór jest ogromny i to my decydujemy, jaki produkt jest nam potrzebny i na jaki nas stać. Pomocnym adresem może się okazać platforma motointegrator.pl dysponująca siecią 5.000 stacji serwisowych, w których specjalna wyszukiwarka dostępna online umożliwia dobranie odpowiednich opon do naszego samochodu.

Oczywiście, stan ogumienia to nie wszystko, co trzeba sprawdzić przed zimą. Pamiętajmy o kompleksowym przeglądzie auta. Najlepiej, jeśli zrobimy go przed zimą i świątecznymi wojażami, ale jeśli wyleciało nam to z głowy to lepiej zdecydować się na przegląd w styczniu, niż nie robić go w ogóle.

4. Inne, nieprzewidywalne awarie

Niestety przy takich sytuacjach, tak jak przy awarii systemów elektrycznych, niewiele możemy sami zdziałać. Uratować nas może jedynie renomowany serwis bądź pomoc drogowa. Jednak żeby tego uniknąć wystarczy zaplanować przegląd samochodu przed zimą. Serwis powinien sprawdzić akumulator i instalację elektryczną, dokonać okresowych wymian: płynów, olejów i filtrów zgodnie z instrukcją, wymienić opony na zimowe oraz zabezpieczyć karoserię i uszczelki. Natomiast my sami musimy pamiętać, aby wlać zimowy płyn do spryskiwaczy oraz specjalny dodatek do paliwa wiążący wodę, aby nie zamarzała oraz wymienić wycieraczki.

Część rzeczy możemy zrobić sami, jednak przy większości powinniśmy zdać się na dobrego mechanika. Natomiast w sytuacjach podbramkowych lepiej zamówić taksówkę niż dodatkowo zepsuć auto. Szczególnie, iż rzadko pamiętamy, że nie wolno uruchamiać pojazdu „z pychu”, ponieważ może to doprowadzić do uszkodzenia silnika, przegubów lub skrzyni biegów. Absolutnie zabronione to jest w samochodach z automatyczną skrzynią biegów, która po prostu ulegnie uszkodzeniu. Wtedy natomiast naprawa będzie znacznie droższa i dużo dłuższa. Zima nie jest łatwym okresem w eksploatacji samochodu. Pamiętając jednak o kilku czynnościach możemy sprawić, że do wiosny nasze auto i portfel przetrwają bez większego uszczerbku.

Przeczytaj pozostałe artykuły motoryzacyjne Zobacz również

Dodaj ogłoszenie